28 październik 2016

Rękojmia konsumencka. Odpowiedzialność sprzedawców za jakość towarów

Udostępnij

Konsumenci praktycznie każdego dnia zawierają umowy w sklepach, punktach usługowych czy też w Internecie, na podstawie których nabywają od przedsiębiorców potrzebne im towary i usługi. Każda z takich umów polega na zgodnym oświadczeniu stron, którego skutkiem jest powstanie określonych wzajemnych obowiązków – wydania towaru lub wykonania usługi po stronie przedsiębiorcy oraz zapłaty ceny po stronie konsumenta.

 

W rezultacie zawarcia umowy zarówno konsument, jak i przedsiębiorca odpowiadają wzajemnie za wykonanie swoich świadczeń. W przypadku konsumenta, świadczenie polegające na zapłacie ceny i odebraniu towaru nie budzi z reguły wątpliwości. Łatwo jest ocenić, czy zostało ono zrealizowane w sposób należyty, tj. czy zapłata ceny została dokonana legalnym środkiem płatniczym, terminowo i w należytej wysokości. Inaczej sytuacja wygląda ze świadczeniem sprzedawcy, którym jest przeniesienie własności i wydanie sprzedanej rzeczy. W tym względzie umowa sprzedaży charakteryzuje się specyfiką, wskutek której ogólna odpowiedzialność kontraktowa za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy, przewidziana w Kodeksie cywilnym[1], nie jest wystarczająca. Nabywana przez kupującego rzecz niekoniecznie daje się zweryfikować w chwili zakupu – wiele wad ma postać ukrytą i może ujawnić się dopiero w późniejszym okresie. Aby wzmocnić ochronę nabywcy w takich przypadkach, ukształtowano instytucję rękojmi. Została ona uregulowana ustawowo w artykułach od 556 do 576 Kodeksu cywilnego. Rękojmia nakłada na sprzedawcę dodatkową odpowiedzialność za przypadki wystąpienia wady w sprzedanym towarze. Jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka sprzedaży, skutkiem czego zachodzi także wówczas, gdy sprzedawca nie odpowiadał za powstanie wady, ani nawet nie miał w ogóle świadomości jej istnienia. Istotne jest jednak, aby wada (lub jej przyczyna) istniała nie później niż w chwili kupna.

Gwarancja

W tym miejscu warto zauważyć, że oprócz rękojmi funkcjonuje inna instytucja o podobnym charakterze – gwarancja. Może ona zostać udzielona przez sprzedawcę, producenta lub importera, jednakże stanowi zobowiązanie dobrowolne, zarówno jeśli chodzi o samo udzielenie, jak i zakres uprawnień przyznawanych nabywcy. W przypadku otrzymania gwarancji, nabywca ma prawo wyboru, czy w odniesieniu do wadliwego towaru skorzystać ze swoich uprawnień wynikających z ustawowej rękojmi, czy też z dobrowolnej gwarancji. Istotne jest, że skorzystanie z gwarancji nie tylko nie niweczy uprawnień kupującego wynikających z ustawowej rękojmi, ale nawet przedłuża okres jej obowiązywania. Zgodnie z przepisem art. 579 k.c., kupujący może wykonywać uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne rzeczy niezależnie od uprawnień wynikających z gwarancji. Jeżeli zdecyduje się on na skorzystanie z gwarancji, to zgodnie z §3 przywołanego przepisu bieg terminu do wykonania uprawnień z rękojmi ulega zawieszeniu z chwilą zgłoszenia wady i biegnie dalej od dnia odmowy wykonania obowiązków gwarancyjnych przez sprzedawcę lub bezskutecznego upływu czasu na ich wykonanie.

Obligatoryjność rękojmi

W umowach z konsumentami, na mocy przepisu art. 558 k.c., rękojmia za wady nabytych rzeczy (lub praw) stanowi element obowiązkowy, a wyjątki od tej zasady mają charakter marginalny.Takie specyficzne rozwiązanie ma chronić konsumentów, gdyż w transakcjach z przedsiębiorcami z reguły nie mają oni wpływu na treść umowy. Muszą więc akceptować warunki z góry narzucone przez sprzedawcę, który, w przeciwnym razie, mógłby z góry uwzględniać w ich treści rezygnację przez konsumenta z rękojmi lub jej ograniczenie. Wobec tego stanowiące część umowy z konsumentem różnego rodzaju wzorce umowne (regulaminy, ogólne warunki umów czy też formularze umowne) często stosowane przez profesjonalnych sprzedawców nie mogą zawierać postanowień wyłączających bądź ograniczających uprawnienia konsumentów z tytułu rękojmi ustawowej. Naruszenie tej zasady przez sprzedawcę wiązałoby się z bezprawnością ograniczeń, wskutek czego konsument i tak mógłby korzystać z pełnych uprawnień ustawowych.

Odpowiedzialność z tytułu rękojmi

Ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi jest szeroka. To odpowiedzialność za wadę fizyczną bądź prawną towaru, a nie określone działanie lub zaniechanie sprzedawcy. Jak już wcześniej wspomniano, występuje niezależnie od tego, czy sprzedawca sam winien był istnienia wady towaru, a nawet od tego, czy w ogóle o niej wiedział. Z punktu widzenia sprzedawców jest ona znacznym obciążeniem i dlatego ważne jest, aby w ramach łańcucha umów dystrybucyjnych od producenta/importera, przez hurtownika, po sprzedawcę detalicznego zadbać o to, żeby warunki kolejnych rękojmi na dany towar nie były ograniczane. Takie ograniczenia są bowiem prawnie dopuszczalne wtedy, gdy stronami umowy są przedsiębiorcy. Dodatkowe ryzyka mogą pojawić się w przypadku importu towarów. O ile sam importer odpowiada wobec nabywców krajowych za wady towaru według prawa polskiego, o tyle w przypadku, gdyby chciał następnie wystąpić z roszczeniem regresowym wobec dostawcy zagranicznego, od którego sam nabył wadliwy towar, musi liczyć się z obowiązywaniem innych regulacji – prawa międzynarodowego albo prawa państwa dostawcy – które mogą odmiennie regulować przesłanki odpowiedzialności za wady towarów.

Znaczenie rękojmi

Znaczenie rękojmi konsumenckiej w obrocie handlowym jest niezwykle istotne. Gwarantując bezpieczeństwo zakupu, stymuluje ona konsumpcję i służy wzrostowi gospodarczemu. To m.in. z tego względu jej uregulowaniem zajął się prawodawca unijny. Przyjęcie europejskiej dyrektywy 99/44/WE o rękojmi konsumenckiej[2] zostało podyktowane jednym z celów Unii Europejskiej, którym jest budowa rynku wewnętrznego. Chodziło o stworzenie minimalnego standardu rękojmi, który ma obowiązywać we wszystkich państwach UE. Dopuszczono przy tym możliwość, aby implementując dyrektywę do prawa wewnętrznego, państwa członkowskie mogły przyjąć odstępstwa od wzorca unijnego na korzyść konsumentów. Wiele krajów skorzystało z tej opcji. W rezultacie zakres rękojmi przyznawanej konsumentom w poszczególnych państwach UE nie jest jednakowy, chociaż w każdym wypadku powinien spełniać wymogi minimalne, wynikające ze wspomnianego już wzorca unijnego.

Rękojmia w prawie polskim

W prawie polskim dokonano dwukrotnej implementacji dyrektywy 99/44/WE. W latach 2003–2014 obowiązywały przepisy Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej[3], która wprowadzała standard rękojmi konsumenckiej wprost nawiązujący do postanowień dyrektywy. Taki stan rzeczy poddano szerokiej krytyce w doktrynie, wskazując, że prawo polskie jeszcze przed akcesją do Unii Europejskiej lepiej chroniło konsumentów. W rezultacie kolejnych debat, z dniem 25 grudnia 2014 r. mocą Ustawy o prawach konsumenta[4] uchylono przepisy z 2002 r. oraz wprowadzono zupełnie nowe regulacje, które istotnie poprawiły poziom ochrony konsumentów przed wadami towarów w stosunku do standardu unijnego. Nowe przepisy spotkały się z pozytywnym przyjęciem ze strony konsumentów, reprezentanci przedsiębiorców podnoszą natomiast, że generują one dodatkowe koszty i umożliwiają nadużywanie uprawnień konsumenckich, co w rezultacie ma wpływać na wzrost cen i zmniejszenie oferty rynkowej.

Zasady odpowiedzialności sprzedawcy w prawie polskim i unijnym

Zgodnie z Kodeksem cywilnym[5], przesłanką odpowiedzialności sprzedawcy z tytułu rękojmi jest istnienie wady fizycznej lub prawnej rzeczy sprzedanej, o której nabywca nie wiedział w chwili zakupu. Co istotne, termin „wada” ma w ujęciu przepisów o rękojmi nieco odmienne znaczenie niż to, które przypisuje mu się w języku potocznym.

Wada fizyczna w ujęciu kodeksowym polega bowiem na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. Sama niezgodność z umową zachodzi natomiast w szczególności wtedy, gdy sprzedana rzecz nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna posiadać z uwagi na cel oznaczony w umowie, albo wynikający z okoliczności transakcji lub przeznaczenia rzeczy, a także gdy rzecz nie ma właściwości, o których zapewnił kupującego sprzedawca, nie nadaje się do celu, o którym kupujący informował sprzedawcę przy zawarciu umowy, lub też wydana została nabywcy w stanie niekompletnym. W ujęciu Kodeksu cywilnego, wada fizyczna rzeczy zachodzi także w przypadku nieprawidłowego zamontowania i uruchomienia rzeczy, jeżeli czynności te wykonali sprzedawca lub powołana przez niego osoba trzecia, a nawet sam konsument, jeżeli tylko działał według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy. W rezultacie, odpowiedzialność sprzedawcy w prawie polskim nie ogranicza się do „zgodności rzeczy z umową” w rozumieniu potocznym, lecz obejmuje także właściwości obiektywne rzeczy. Przykład: Wiertarka sprzedana konsumentowi, pomimo pełnej sprawności technicznej i kompletności, może okazać się w sensie prawnym „wadliwa” wtedy, gdy konsument informował sprzedawcę, że zamierza wykonać za jej pomocą otwory w betonie, czemu sprzedawca się nie sprzeciwił, pomimo tego że urządzenie ma moc wystarczającą wyłącznie do wiercenia w drewnie. W tym kontekście nie będzie nawet mieć znaczenia, że na opakowaniu czy też załączonych dokumentach widniała informacja, że urządzenie jest przeznaczone do wiercenia otworów w drewnie. Przesłanką odpowiedzialności z rękojmi będzie bowiem nieprzydatność do celu, który konsument ujawnił sprzedawcy przy zakupie i względem którego sprzedawca nie oponował.

Z perspektywy przedsiębiorców istotne jest to, że przy sprzedaży konsumenckiej, na równi z zapewnieniem samego sprzedawcy, traktuje się zapewnienia producenta rzeczy, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu, a także osoby, która przez umieszczenie na rzeczy swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia prezentuje się jako producent. (Od tej zasady istnieją jednak pewne wyjątki[6].) Jeżeli zatem na opakowaniu fabrycznym produktu znajduje się określone zapewnienie np. odnośnie do „najwyższej jakości” czy też „stuletniej gwarancji”, sprzedawca odpowiada wobec konsumenta za prawdziwość tych zapewnień na równi ze swoimi własnymi.

Oprócz wady fizycznej rzeczy prawo polskie wyróżnia także pojęcie wady prawnej[7]. Występuje zwłaszcza w przypadku gdy sprzedana rzecz stanowiła własność osoby trzeciej lub też była obciążona prawem takiej osoby. Przypadek wady prawnej zachodzi wtedy, gdy nabywca (w tym także nabywca będący konsumentem) okazuje się ograniczony w korzystaniu lub rozporządzaniu nabytą rzeczą wskutek decyzji lub orzeczenia odpowiedniego organu publicznego, o czym w chwili zakupu nie wiedział. Sytuacja tego rodzaju wystąpi np. przy sprzedaży rzeczy w ogóle nie będącej własnością sprzedawcy[8], albo obciążonej prawem osoby trzeciej, którego to obciążenia sprzedawca nie wyjawił konsumentowi przed zakupem. Przykładem drugiego rodzaju wady prawnej może być np. okoliczność, gdy dana rzecz mocą stosowanego orzeczenia sądu stała się przedmiotem zabezpieczenia roszczeń wierzyciela sprzedawcy, lub też w inny sposób, czasowo lub stale, została wyłączona bądź ograniczona możliwość rozporządzania nią.

W prawie unijnym przesłanka odpowiedzialności sprzedawcy ukształtowana jest nieco odmiennie. Zamiast „wady” jest to wyrażony wprost „brak zgodności towaru z umową”[9]. Tym samym prawo unijne akcentuje względny charakter przesłanki warunkującej możliwość skorzystania z rękojmi. Sama wada może bowiem odnosić się nie tylko do właściwości rzeczy już przez nią posiadanych, lecz także takich, które są pożądane w świetle ogólnych właściwości rzeczy tego rodzaju. Nie stoi temu na przeszkodzie przyjęcie w prawie polskim, że „wada polega na niezgodności z umową”, skoro prawo definiuje tę niezgodność w sposób rozszerzający, nadając mu sens nieco odmienny od znaczenia ogólnojęzykowego[10]. Można więc założyć wystąpienie sytuacji, w których zakresy odpowiedzialności sprzedawcy za daną rzecz będą różnie wyglądały pod prawem polskim i unijnym. Jak zauważono, wada może okazać się pojęciem szerszym od „niezgodności z umową”, a w rezultacie może wystąpić sytuacja, w której dany przypadek byłby objęty odpowiedzialnością sprzedawcy według prawa polskiego, lecz według prawa unijnego – już nie[11].

Stwierdzenie wady fizycznej rzeczy ruchomej przez nabywcę winno nastąpić w okresie dwóch lat od wydania rzeczy. W stosunku do nieruchomości termin ten wynosi pięć lat. Jeżeli jednak sprzedawca podstępnie zataił wadę, nawet upływ terminu na stwierdzenie wady nie wyłącza uprawnień nabywcy wynikających z rękojmi.

Powstanie odpowiedzialności sprzedawcy i obowiązek wykazania wady

Z punktu widzenia chwili powstania odpowiedzialności sprzedawcy za wadę towaru, miarodajne jest wydanie sprzedanej rzeczy nabywcy, co jest tożsame z przejściem ryzyka utraty lub uszkodzenia rzeczy na kupującego[12]. Ten moment czasowy jest łatwy do stwierdzenia w przypadku transakcji typowej, realizowanej w punkcie handlowym. Znaczna część transakcji konsumenckich jest jednak realizowana na odległość, a nabyty towar jest przesyłany przez sprzedawcę konsumentowi za pośrednictwem poczty lub firmy kurierskiej. W przypadku konieczności przesłania rzeczy konsumentowi przez sprzedawcę, niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy przechodzi na kupującego dopiero z chwilą wydania jej przez firmę przewozową, chyba że konsument samodzielnie dokonał wyboru takiej firmy i polecił sprzedawcy skorzystanie z jej usług. W rezultacie sprzedawca oferujący sprzedaż na odległość ponosi odpowiedzialność za towar także wtedy, gdy znajduje się on już w drodze do konsumenta. Powstałe wówczas uszkodzenia będą więc traktowane jako wada towaru podlegająca rękojmi[13]. Nie jest to rozwiązanie korzystne dla sprzedawcy, gdyż w praktyce ponosi on odpowiedzialność za zdarzenia, na które nie ma żadnego wpływu. W obrocie niekonsumenckim[14] obowiązuje natomiast reguła, zgodnie z którą ryzyko takie pozostaje, co do zasady, po stronie nabywcy[15].

Szeroka odpowiedzialność sprzedawców za wady rzeczy, zarówno fizyczne, jak i prawne, nie zwalnia kupującego z prawnego obowiązku wykazania ich wystąpienia. W praktyce nie jest to łatwe, jednak w odniesieniu do obrotu z konsumentami przyjęto szczególną regulację, ułatwiającą im to zadanie: jeżeli wada fizyczna została stwierdzona w trakcie pierwszego roku od wydania towaru, to domniemywa się, że istniała ona już w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego[16]. W rezultacie to sprzedawca, chcąc uniknąć odpowiedzialności z tytułu rękojmi, musi wykazać, że wada rzeczy (albo jej przyczyna) nie istniała w chwili sprzedaży. W tej kwestii w prawie polskim zachodzi odstępstwo od standardu unijnego na korzyść konsumentów, gdyż dyrektywa 99/44/WE przewiduje jedynie sześciomiesięczny okres domniemania istnienia wady w towarze w chwili zakupu[17].

Roszczenia konsumenta

W przypadku stwierdzenia wady w towarze, konsument powinien powiadomić o niej sprzedawcę oraz zgłosić swoje żądanie. Podczas gdy w prawie unijnym konsument może żądać naprawy lub wymiany rzeczy, a dopiero, w razie niespełnienia żądania, domagać się zwrotu gotówki lub obniżenia ceny, to prawo polskie przewiduje nieco odmienne rozwiązanie. Zgodnie z odpowiednimi przepisami Kodeksu cywilnego, polski konsument może od razu domagać się dowolnego z wyżej wymienionych świadczeń. Jeżeli jednak jego żądanie polega na zwrocie gotówki lub obniżeniu ceny, sprzedawca może uchylić się od tego żądania w ten sposób, że stosownie do wyboru konsumenta, towar niezwłocznie naprawi lub wymieni na nowy. W stosunku do standardu unijnego rozwiązanie to jest dla konsumenta korzystniejsze, gdyż mobilizuje profesjonalnego sprzedawcę do szybkiej reakcji na jego żądanie pod rygorem samoczynnego wystąpienia skutku w postaci odstąpienia od umowy skutkującego zwrotem towaru za zwrotem uiszczonej ceny lub obniżenia tej ceny. Co więcej, w prawie polskim wystąpienie kolejnej wady w towarze uprawnia konsumenta do natychmiastowego zwrotu zapłaconej kwoty lub obniżki ceny towaru, a uprawnienia tego brak w prawie unijnym. Zgodnie z dyrektywą wspólnotową 99/44/WE, konsument może żądać wyłącznie naprawy lub wymiany towaru „niezgodnego z umową”, a dopiero wtedy, gdy sprzedawca nie uczyni zadość temu obowiązkowi w „rozsądnym czasie”[18], może domagać się zwrotu gotówki lub obniżenia ceny.

Problem sprzedaży transgranicznej

W przepisach traktatowych Unia Europejska deklaruje utworzenie rynku wewnętrznego jako jeden ze swoich głównych celów[19]. „Rynek wewnętrzny” trafnie postrzega się jako kolejny etap ewolucji prawa unijnego, po „rynku wspólnym”. Oznacza on już nie tylko unię celną, lecz obszar całej Unii Europejskiej bez granic wewnętrznych, w ramach którego winny obowiązywać co do zasady jednolite regulacje prawne. Postulat utworzenia rynku wewnętrznego jest nadal odległy od pełnej realizacji, choć działania legislacyjne Unii Europejskiej niezmiennie zmierzają w tym właśnie kierunku. Regulacje prawne poświęcone sprzedaży konsumenckiej stanowią przykład, jak wiele wysiłku legislacyjnego potrzeba jeszcze do stworzenia warunków prawnych dla transakcji pomiędzy przedsiębiorcami z państw UE, którzy chcieliby dokonywać sprzedaży konsumentom z innych państw członkowskich, porównywalnych z warunkami, które mają zapewnione na rynkach krajowych.

Z perspektywy transgranicznej sprzedaży konsumenckiej, realizowanej na odległość, istotne znaczenie mają dwie dyrektywy unijne – przywoływana już dyrektywa 99/44/WE o rękojmi konsumenckiej oraz dyrektywa 2011/83/UE[20] o prawach konsumentów. Nie są one aktami bezpośrednio obowiązującymi uczestników rynku – przedsiębiorców i konsumentów ‒ lecz skierowane są do państw członkowskich, które następnie w procesie implementacji uchwalają je w postaci własnych ustaw. To właśnie te wewnętrzne akty prawne są źródłem norm bezpośrednio obowiązujących przedsiębiorców i konsumentów. Jedynie w przypadku drugiej z wymienionych dyrektyw można mówić o obowiązku implementacji wprost[21], czyli stworzenia, za pomocą ustaw krajowych, reżimu prawnego bezpośrednio odpowiadającego regulacjom dyrektywy. Natomiast, jak już wspomniano, dyrektywa 99/44/WE wyznacza jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów w zakresie rękojmi, a poszczególne państwa UE albo przyjęły ten sam poziom we własnych ustawach, albo podniosły go w różnym stopniu.

UE podejmuje inicjatywy w kierunku ograniczenia trudności związanych z „rozczłonkowaniem” reżimu prawnego umów konsumenckich[22]. Jak dotąd, nie udało się jednak wprowadzić regulacji prawnych, które ujmowałyby całokształt problematyki prawnej transgranicznej transakcji konsumenckiej[23]. Przedsiębiorca zainteresowany sprzedażą transgraniczną staje więc przed problemem ustalenia, którym przepisom podlegać ma dana transakcja i dodatkowo jaki sąd będzie właściwy do rozstrzygnięcia sporów z transakcji z zagranicznym konsumentem. Źródłem odpowiednich przepisów w tym względzie są rozporządzenia unijne znane jako Rzym I[24] oraz Bruksela I[25].

Rozporządzenie Bruksela I reguluje problematykę właściwości sądu w sprawach cywilnych i handlowych. Rozstrzyga ono, że w przypadku wytoczenia powództwa przeciw konsumentowi przez przedsiębiorcę w obrocie transgranicznym właściwy będzie wyłącznie sąd miejsca zamieszkania konsumenta. Sam konsument może natomiast pozwać zagranicznego przedsiębiorcę, zależnie od swojego wyboru, zarówno przed sąd siedziby tego przedsiębiorcy, jak i przed sąd właściwy dla swojego miejsca zamieszkania. Z oczywistych względów, z reguły wybierze on drugą możliwość.

Odnośnie do ustalenia systemu prawnego, któremu podlega transgraniczna transakcja konsumencka, miarodajne są natomiast przepisy rozporządzenia Rzym I. Zgodnie z treścią rozporządzenia, prawem właściwym dla umowy pomiędzy konsumentem i przedsiębiorcą jest co do zasady prawo państwa, w którym konsument ma miejsce zamieszkania. Przy tym jest wymagane, aby było to również państwo, w którym przedsiębiorca prowadzi swoją działalność albo państwo, do którego jego działalność została skierowana. Z perspektywy handlu transgranicznego na odległość (z przesłaniem towaru) największe wątpliwości wiążą się ze znaczeniem drugiego warunku. Jest on interpretowany dość szeroko. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE wskazano szereg przesłanek pozwalających kwalifikować stronę internetową jako skierowaną także do konsumentów z innych państw UE ‒ to między innymi:

  • posługiwanie się w opisach cen inną walutą,
  • wskazanie na stronie internetowej na „międzynarodowy charakter” działalności przedsiębiorcy,
  • ujawnienie numerów telefonów z prefiksem międzynarodowym,
  • możliwość korzystania ze strony w innym języku niż język państwa siedziby przedsiębiorcy.

Zasadnicze znaczenie zdaje się mieć natomiast sama techniczna możliwość dokonania zakupu przy ujawnieniu faktu przebywania nabywcy w innym państwie członkowskim UE. Skutkuje to potrzebą dostosowania się przez przedsiębiorcę, który chciałby w ramach e-sklepu sprzedawać towary także konsumentom z innych państw UE, do różnych systemów prawa, z czym wiąże się gotowość do uczestniczenia w procesach przed sądami w innych państwach. Wymaga to nakładów finansowych i dodatkowej logistyki. Przyjmując za przykład hipotetyczną transakcję pomiędzy polskim przedsiębiorcą z Warszawy a czeskim konsumentem z Ostrawy, zarówno w przypadku braku zapłaty przez konsumenta za towar (powództwo przedsiębiorcy), jak i w przypadku niedostarczenia towaru odpowiedniej jakości (powództwo konsumenta), w praktyce stosownie do wyboru konsumenta do rozstrzygania sporu powołany będzie czeski sąd w Ostrawie, a o prawach i obowiązkach stron transakcji rozstrzygnie prawo czeskie tylekroć, ilekroć działalność sprzedawcy uwzględniała także kierowanie sprzedaży na tamtejszy rynek.

Ukształtowany przez obydwa rozporządzenia reżim prawny transgranicznych transakcji konsumenckich ma taki skutek, że profesjonalny sprzedawca musi liczyć się z ryzykiem prowadzenia sporu z konsumentem przed sądem zagranicznym, a ponadto według zagranicznego prawa. Okoliczność ta występuje w zasadzie niezależnie od tego, czy będzie on występował w roli powoda, czy też pozwanego.

Podsumowanie

 

Uprawnienia konsumenckie w zakresie rękojmi za jakość towaru stanowią szczególnie ważny element prawa polskiego i unijnego. Ich rzeczywisty zakres wynika z potrzeb ochrony konsumentów oraz zabezpieczenia słusznego interesu przedsiębiorców. Polskie przepisy nadają przy tym konsumentom więcej uprawnień niż regulacje unijne. Taki stan rzeczy jest możliwy z uwagi na przyjętą przez prawo unijne zasadę wyznaczenia minimalnego standardu ochrony posprzedażnej, od którego prawodawcy państw członkowskich mogą odstępować wyłącznie na korzyść konsumentów. Skorzystali oni z tej możliwości w różnym stopniu, skutkiem czego wystąpiło znaczne zróżnicowanie reżimów prawnych rękojmi konsumenckiej w poszczególnych państwach członkowskich. W świetle zasad przyjętych w rozporządzeniach unijnych Rzym I i Bruksela I, przy transakcjach transgranicznych to prawo państwa konsumenta jest co do zasady właściwe do regulowania transgranicznej transakcji konsumenckiej, a możliwe spory będą z reguły rozstrzygane przez sąd właściwy dla miejsca zamieszkania konsumenta. Przedsiębiorca zainteresowany oferowaniem swoich towarów konsumentom z innych państw członkowskich musi zatem liczyć się z wynikającym z tego ryzykiem.

 

Bartłomiej Okoń

autor jest doktorem nauk prawnych i radcą prawnym, prowadzącym kancelarię w Warszawie, współpracuje z ośrodkiem Enterprise Europe Network DELAB UW.

Artykuł pochodzi z Biuletynu Euro Info (166)2016.



[1] Por. art. 471 i nast. k.c.

[2] Dyrektywa nr 99/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 maja 1999 r. w sprawie niektórych aspektów sprzedaży towarów konsumpcyjnych i związanych z tym gwarancji, Dz. Urz. WE nr L 171 z 7 lipca 1999 r.

[3] Ustawa z dn. 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie kodeksu cywilnego, DzU z 2002 r., nr 141, poz. 1176.

[4] Ustawa z dn. 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, DzU z 2014 r., poz. 827.

[5] Art. 556 k.c.

[6] Wyjątki dotyczą sytuacji, gdy sprzedawca zapewnień tych nie znał, nie mógł znać (rozsądnie oceniając) lub też nie wpływały one na decyzję konsumenta odnośnie do kupna towaru, względnie zostały sprostowane przed sprzedażą, por. art. 557 §3 k.c.

[7] Por. art. 5563 k.c.

[8] Przy czym nie chodzi o sprzedaż komisową.

[9] Por. art. 2 Dyrektywy 99/44/WE.

[10] Por. art. 556 (1) §1 k.c.: „Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli: 1. Nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia”; natomiast w przypadku dyrektywy 99/44/WE argument ten wykorzystany jest wyłącznie jako element domniemania istnienia zgodności z umową, a nie samej jej definicji – por. art. 2 ust. 2 dyrektywy 99/44/WE: „Domniemywa się, że towary konsumpcyjne są zgodne z umową, jeżeli: (…) c. nadają się do celów, do których towary tego samego rodzaju są normalnie stosowane, d. wykazują jakość i wykonanie, które są normalne dla towarów tego samego rodzaju (…)”.

[11] Jest to jednak dopuszczalne ze względu na zasadę minimalnej harmonizacji, przyjętą w dyrektywie 99/44/WE, zgodnie z którą państwa członkowskie mogą utrzymać w mocy lub wprowadzić surowszą odpowiedzialność sprzedawców z tytułu rękojmi konsumenckiej (art. 8 ust. 2).

[12] Por. art. 556(2) k.c. in fine.

[13] Sytuacja taka nie zachodzi natomiast przy sprzedaży na odległość o charakterze niekonsumenckim, zatem – pomiędzy przedsiębiorcami (obrót profesjonalny) lub pomiędzy osobami prywatnymi (obrót powszechny). W tych przypadkach obowiązuje ogólna reguła z art. 544 k.c., zgodnie z którą wydanie rzeczy następuje z chwilą, gdy sprzedawca powierzył ją profesjonalnemu przewoźnikowi.

[14] Zatem: w obrocie pomiędzy przedsiębiorcami (zwanym obrotem profesjonalnym), pomiędzy osobami fizycznymi niebędącymi konsumentami, osobami prawnymi i jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi przymiotu osobowości prawnej (zwanym obrotem powszechnym).

[15] Por. art. 544 k.c.

[16] Por. art. art. 556(2) k.c.

[17] Por. art. 5 ust. 3 dyrektywy 99/44/WE; sam okres odpowiedzialności wynosi natomiast, analogicznie jak w prawie polskim, dwa lata.

[18] Por. art. 3 ust. 5 dyrektywy 99/44/WE.

[19] Por. art. 3 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej.

[20] Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z dnia 25 października 2011 r. w sprawie praw konsumentów, zmieniająca dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywę 1999/44/WE Parlamentu Europejskiego i Rady oraz uchylająca dyrektywę Rady 85/577/EWG i dyrektywę 97/7/WE Parlamentu Europejskiego i Rady, Dz. Urz. UE L 304/2011 z 22 listopada 2011 r.

[21] Zgodnie z zasadą tzw. harmonizacji pełnej.

[22] Por. działania realizowane w ramach strategii Jednolitego Rynku Cyfrowego dla Europy – charakterystyka na: http://europa.eu/rapid/press-release_IP-15-4919_pl.htm.

[23] Por. nieudaną próbę ustanowienia wspólnych europejskich przepisów o sprzedaży (CESL).

[24] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dn. 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Rzym I), Dz. Urz. UE nr L 177/6 z 4 lipca 2008 r.

[25] Rozporządzenie Rady (WE) nr 44/2001 z dn. 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych, Dz. Urz. WE nr L 12/1 z 16 stycznia 2001 r.